Poranek
Promienie jasności,
próbują się przebić,
przez poranną,
gęstą i pełną,
niewyraźnych już wspomnień mgłę,
by osuszyć i ogrzać,
wilgoć ostałą,
po kroplach rosy.
próbują się przebić,
przez poranną,
gęstą i pełną,
niewyraźnych już wspomnień mgłę,
by osuszyć i ogrzać,
wilgoć ostałą,
po kroplach rosy.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating