Egzotyka
Nie lubię gdy rzeczy same dzieją się
Wole złapać szybko za kark i ukręcić łeb
ale u Ciebie nigdy nie jest dobry moment żeby o tym mówić
bo Ciągle czekasz az nastąpi potem
A miłość goi wszystko
Nastawia złamany kark
Zszywa rozdarte serca
Koi ból przemijania
Miłość to nicość skryta
W której nie umiesz trwać
Pocałuj najgłębsza z ran
Nie kurewsko sobą
Naćpany w pokoju obok
Znów udajesz że nie ma zła
Wole złapać szybko za kark i ukręcić łeb
ale u Ciebie nigdy nie jest dobry moment żeby o tym mówić
bo Ciągle czekasz az nastąpi potem
A miłość goi wszystko
Nastawia złamany kark
Zszywa rozdarte serca
Koi ból przemijania
Miłość to nicość skryta
W której nie umiesz trwać
Pocałuj najgłębsza z ran
Nie kurewsko sobą
Naćpany w pokoju obok
Znów udajesz że nie ma zła

My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Sens znalazłam od momentu :"A miłość goi wszystko..." do "Pocałuj najgłębsza z ran ..."
Myślę, ze trzeba wiersz troszkę oszlifować. Najlepiej "odstawić" go na kilka dni, a potem wrócić do niego, by nabrać dystansu. Na zachętę stawiam dwie gwiazdki, ale myślę, ze tym nie zniechęcę autora. Rzecz jasna, jest to tylko moja sugestia, a nie fachowa opinia krytyka. Pozdrawiam.