Diss na diss

author:  Cajonas
3.5/5 | 2


Bom język nielubienia połknął
a zniewieścienie mi niegroźne
gdyś mego serca rany dotknął
gotuj się na plenery mroźne

a już szykuje strzał mych ostrza
z kącika ust mych jad nabieram
w tej walce nikt mi już nie sprosta
i nie usłyszy że umieram

Jak Jasnej Częstochowy bronić
swych częstochowskich rymów będę
i przysięgając sił nie trwonić
ochronię poetycką grzędę

Alt Control będą mi w przymierzu
Delete mym młotem Thora
zwycięstwo jest na mym szkaplerzu
i taka bogów wola

Poem versions


 
COMMENTS


@ Cajonas

powroty czasami tak działają
że aż mina rzędnie
pomyłke swoją widzę jasno
przyjżawszy przez "rz" jest błędne
17.02.2015,  Cajonas

@

Konkretnie o coś Ci chodzi, czy raczej nie przejmować sie tym wpisem?
27.06.2013,  Cajonas

@

sciagales ?
26.06.2013,  batuda

My rating

My rating:  
15.11.2012,  adam rem

@

I w zaimkowy mój taraban bębnie
przyjrzawszy słowom się krytyki
"nie bardzo" piszę się odrębnie
tak mówią mądrzy i słowniki.
14.11.2012,  Cajonas

@

mych swych mi mym..... zaimki niebardzo w poezji ....
umieram nabieram trwonic bronic itd itp
14.11.2012,  batuda

My rating

My rating:  
14.11.2012,  batuda