Spokój odnaleziony

author:  Faroo
5.0/5 | 7


Wierność na nieskończenie wysokim pułapie
Wznosisz się, opadasz, taka rzeczy kolej
Szybuj przed siebie, a nikt cię nie złapie
Nad świata problemami więcej nie bolej

Ogień rozpalony raz, nie zgaśnie
Podtrzymuj żar w niebiosach będąc
Opowiadali ludzie przeróżne baśnie
Które usłyszysz w płomieniach idąc

Gniew odchodzi wraz z falą
Ludzi marnych, jakich wiele
Gdy mury oprawców się walą
Głos trąb się rozlega w niebie

Zaśnij, po prostu odpłyń
Na łódce zwanej marzeniem
Gdy rozlegną się modły
Ty będziesz się cieszyć spełnieniem



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: