Czasem nic
Chwila w której zamieram
Przytłoczony widokiem pustki
Obraz zawieszony bez ram
Przed nim przystanął syn ludzki
Zamęt w nicości nie mąci
Wytrąca z równowagi spokój
Na tej szali, aż cię korci
Oddać się fali widoku
Wokół biała czerń i biel czarna
Nie pojmiesz tego od razu
Idzie procesja ofiarna
Co złożysz na ołtarzu?
Przytłoczony widokiem pustki
Obraz zawieszony bez ram
Przed nim przystanął syn ludzki
Zamęt w nicości nie mąci
Wytrąca z równowagi spokój
Na tej szali, aż cię korci
Oddać się fali widoku
Wokół biała czerń i biel czarna
Nie pojmiesz tego od razu
Idzie procesja ofiarna
Co złożysz na ołtarzu?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating