na nowo
znów rzucam się na szyny życia
znów nie umiem się obronić
te same błędy ale jakby na nowo
jakby gdzie indziej
jakby z kimś innym
ale znowu to samo
czy warto znów chwytać się brzytwy
porozcinaną dłonią?
czy lepiej spokojnie tonąć
w alter rzeczywistości?
skrzydła nadziei pozwalają latać
i dają szczęście
ale ja zawsze jak Ikar
chcę wzlecieć za wysoko
i znów się wznoszę
i już słońce mnie ogrzewa
ale jak mam zwolnić
kiedy chcę zdążyć do Ciebie?
jak lecieć nisko
skoro Tyś szczytem dla mnie upragnionym?
i stoisz na dachu świata
zapraszasz prześlicznym uśmiechem
i kuszą mnie Twoje promienie
które znów rozgrzewają me skrzydła
i dolecieć do Ciebie pragnę szalenie
i serce wyrwać się marzy
a jeśli znów spadnę?
10.11.12 r.
znów nie umiem się obronić
te same błędy ale jakby na nowo
jakby gdzie indziej
jakby z kimś innym
ale znowu to samo
czy warto znów chwytać się brzytwy
porozcinaną dłonią?
czy lepiej spokojnie tonąć
w alter rzeczywistości?
skrzydła nadziei pozwalają latać
i dają szczęście
ale ja zawsze jak Ikar
chcę wzlecieć za wysoko
i znów się wznoszę
i już słońce mnie ogrzewa
ale jak mam zwolnić
kiedy chcę zdążyć do Ciebie?
jak lecieć nisko
skoro Tyś szczytem dla mnie upragnionym?
i stoisz na dachu świata
zapraszasz prześlicznym uśmiechem
i kuszą mnie Twoje promienie
które znów rozgrzewają me skrzydła
i dolecieć do Ciebie pragnę szalenie
i serce wyrwać się marzy
a jeśli znów spadnę?
10.11.12 r.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating