bez tytułu

author:  filologia polska
5.0/5 | 1


liście na wietrze wbijają się w górę
jedna miłość, jeden sens
na dworze szaro i ciemno
wciąż wierzę, że sprawiedliwość się odnajdzie i odmieni życia losy
budzi się już gospodyni
nie długo się chyba rozpada, bo bocian żabeczki zjada
za oknem pada ostry deszcz,
nie potrafię zlepić ani zdania
bardzo chce mi się już spać
nie wiem co napisać, ale pisze
właśnie przestałem kopać rowy
a za oknem liście spadają



 
COMMENTS