Gospodyni
Budzi się już gospodyni,
miała jechać do rodziny,
nie ma chleba, nie ma soli,
gospodynie głowa boli!
Bierze więc tabletek wiele
zapomniała o kościele!
Leci szybko więc na sumę,
jej samochód złapał gumę!
Przypomniała se o placku,
idzie na wieś po omacku!
miała jechać do rodziny,
nie ma chleba, nie ma soli,
gospodynie głowa boli!
Bierze więc tabletek wiele
zapomniała o kościele!
Leci szybko więc na sumę,
jej samochód złapał gumę!
Przypomniała se o placku,
idzie na wieś po omacku!

My rating
;D
Super, Karola:D Cóż za wyobraznia !!! Normalnie jak Słowacki;D:DMy rating
:OO
piękne ,i takie zyciowee :):)
super poetko:)My rating
My rating