Los
Nie wybrałam sobie losu,
to on wybrał właśnie mnie.
Nie żałuję, nie rozpaczam,
nie wylewam nocą łez.
Cieszę się z każdego ranka,
każdej nocy, chwili dnia.
Patrząc w Twoich oczu błękit
każdy dzień wspanialszy jest.
Jesteś dla mnie jak diamencik,
najpiękniejszy, najjaśniejszy.
Nie wiem co mnie jeszcze czeka,
co przyniesie przyszłość nam.
Ile wiatrów, burz i grzmotów,
słonecznego ciepła dnia.
Nie obawiam się już jutra,
wezmę wszystko co los da
to on wybrał właśnie mnie.
Nie żałuję, nie rozpaczam,
nie wylewam nocą łez.
Cieszę się z każdego ranka,
każdej nocy, chwili dnia.
Patrząc w Twoich oczu błękit
każdy dzień wspanialszy jest.
Jesteś dla mnie jak diamencik,
najpiękniejszy, najjaśniejszy.
Nie wiem co mnie jeszcze czeka,
co przyniesie przyszłość nam.
Ile wiatrów, burz i grzmotów,
słonecznego ciepła dnia.
Nie obawiam się już jutra,
wezmę wszystko co los da

My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
sympatyczny wierszyk - brakuje 2 linijek, żeby dopełnić rytmu, bo urywa się nagle. Wstawiłbym coś jeszcze przed 2-ma ostatnimi linijkami:)