Modlitwa x-latki
Gdy zasypiam zawsze robię rachunek z życia.
Tak z życia, nie sumienia.
Bo od tego jak ukształtowane jest nasze sumienie, zależy kształt naszego życia.
Uświadamiam sobie, że każdy dzień może być ostatni.
Tylko od Ciebie Panie zależy czy dasz mi rano zmartwychwstać i stanąć z uśmiechem w oknie.
A moi bliscy zamiast płakać nad moim martwym ciałem będą się cieszyć ze znalezienia ciepłej jeszcze prostownicy do włosów:)
Tak z życia, nie sumienia.
Bo od tego jak ukształtowane jest nasze sumienie, zależy kształt naszego życia.
Uświadamiam sobie, że każdy dzień może być ostatni.
Tylko od Ciebie Panie zależy czy dasz mi rano zmartwychwstać i stanąć z uśmiechem w oknie.
A moi bliscy zamiast płakać nad moim martwym ciałem będą się cieszyć ze znalezienia ciepłej jeszcze prostownicy do włosów:)

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating