Nocna cisza
Jak ja tą nocną uwielbiam ciszę
I na balkonie sąsiadki wycie
Księżyc zastąpić męża jej musi
Bo wciąż bidulkę namiętność dusi
Tak mi nocami sen z powiek spędza
Że już zacząłem szukać jej męża
Może tu znajdę nocnego Marka
Co jej zastąpi męża i kochanka
I na balkonie sąsiadki wycie
Księżyc zastąpić męża jej musi
Bo wciąż bidulkę namiętność dusi
Tak mi nocami sen z powiek spędza
Że już zacząłem szukać jej męża
Może tu znajdę nocnego Marka
Co jej zastąpi męża i kochanka

Moja ocena
Rozweselił mnie ten wiersz:)My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
dobre!!!