Cela

author:  Yasko
4.3/5 | 3


Oni
Tworzą obraz w mojej głowie
Cztery ściany i brak drzwi
I z jedną dziurą w suficie

Ja
Podnoszę się ociężale
Zwracam oczy w górę
Tam gdzie powinno być niebo
Okradziono mnie z duszy

Ej! Ty! Na górze!
Oddaj mi swoje "dzieło"
Ej! Ty! Szatanie!
W poświacie białej jak śnieg

Mija dzień, rok i jeszcze jeden miesiąc
Wynoszą mnie z celi bez drzwi
Panowie w garniturach
Bez twarzy
Pali mnie ich skóra

Spalam się i wbijam
Swe szpony w zimną
Podłogę mej celi
Unoszę znów oczy ku niebu i krzyczę
Już w ciebie nie wierzę!



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

Moja ocena

Mnie się bardzo podoba. Pomysł i stworzona tmosfera. A poza tym sam trącę agnostycyzmem, akle to już inna sprawa.
My rating:  
17.10.2012,  bezecnik

My rating

My rating:  
17.10.2012,  Sven