Gdybyś był ***
Gdybyś był dla mnie kawą?
Codziennie rano ściągał sen z mych powiek,
Przyspieszał rytm serca
I pobudzał zmysły?
Gdybyś był dla mnie kocem?
Otulał delikatnie aksamitnym dotykiem,
Pozwolił poczuć się bezpiecznie
I chronił przed całym otaczającym złem?
Gdybyś był dla mnie azylem?
W Twoich ramionach było by miejsce tylko dla mnie,
Twoje usta tylko moje by znały
I oczy już na nikogo innego patrzeć by nie chciały?
Może mogłabym się zakochać?
Może mogłabym stracić głowę?
Codziennie rano ściągał sen z mych powiek,
Przyspieszał rytm serca
I pobudzał zmysły?
Gdybyś był dla mnie kocem?
Otulał delikatnie aksamitnym dotykiem,
Pozwolił poczuć się bezpiecznie
I chronił przed całym otaczającym złem?
Gdybyś był dla mnie azylem?
W Twoich ramionach było by miejsce tylko dla mnie,
Twoje usta tylko moje by znały
I oczy już na nikogo innego patrzeć by nie chciały?
Może mogłabym się zakochać?
Może mogłabym stracić głowę?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
...się uzależnić, ale czy to miłość...My rating