***

author:  Justyna
5.0/5 | 7


***

Szara rzeczywistość
Wrogo nastawiona
Pośród zgiełku tego świata istniała jeszcze ona
Siedziała na krzesełku zgarbiona od pracy
Czekała na człowieka dla którego coś znaczy
Dawała nadzieję i miłość przeczystą
Chęć do życia i wiarę że uda się wszystko
Mijały lata i ona przeminęła
Zostały po niej tylko ulotne wspomnienia
I teraz po latach wiem że właśnie ona
Była nam ludziom od Boga przeznaczona
Jej ręce pomarszczone i zbolałe ciało
Każdego człowieka nauczyć chciało
jak ważne jest życie i dom i rodzina
Że o bliskich choć starzy nigdy się nie zapomina
Przyjdzie do mnie czasem wśród głębokiej nocy
Ja skromnie popatrzę w te jej czułe oczy
I pamięć o niej przy mnie niech zostanie
Chociaż już tak długo trwa nasze rozstanie
A ta biała róża niech symbolizuje
Że dopiero teraz dobrze ją rozumiem
Że kocham że tęsknie że myślę o niej stale
Że jej dobro we mnie na zawsze zostanie.



 
COMMENTS


Moja ocena

Wzruszające...
My rating:  
19.10.2012,  ewka

My rating

My rating:  
16.10.2012,  bezecnik

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: