***
***
Szara rzeczywistość
Wrogo nastawiona
Pośród zgiełku tego świata istniała jeszcze ona
Siedziała na krzesełku zgarbiona od pracy
Czekała na człowieka dla którego coś znaczy
Dawała nadzieję i miłość przeczystą
Chęć do życia i wiarę że uda się wszystko
Mijały lata i ona przeminęła
Zostały po niej tylko ulotne wspomnienia
I teraz po latach wiem że właśnie ona
Była nam ludziom od Boga przeznaczona
Jej ręce pomarszczone i zbolałe ciało
Każdego człowieka nauczyć chciało
jak ważne jest życie i dom i rodzina
Że o bliskich choć starzy nigdy się nie zapomina
Przyjdzie do mnie czasem wśród głębokiej nocy
Ja skromnie popatrzę w te jej czułe oczy
I pamięć o niej przy mnie niech zostanie
Chociaż już tak długo trwa nasze rozstanie
A ta biała róża niech symbolizuje
Że dopiero teraz dobrze ją rozumiem
Że kocham że tęsknie że myślę o niej stale
Że jej dobro we mnie na zawsze zostanie.
Szara rzeczywistość
Wrogo nastawiona
Pośród zgiełku tego świata istniała jeszcze ona
Siedziała na krzesełku zgarbiona od pracy
Czekała na człowieka dla którego coś znaczy
Dawała nadzieję i miłość przeczystą
Chęć do życia i wiarę że uda się wszystko
Mijały lata i ona przeminęła
Zostały po niej tylko ulotne wspomnienia
I teraz po latach wiem że właśnie ona
Była nam ludziom od Boga przeznaczona
Jej ręce pomarszczone i zbolałe ciało
Każdego człowieka nauczyć chciało
jak ważne jest życie i dom i rodzina
Że o bliskich choć starzy nigdy się nie zapomina
Przyjdzie do mnie czasem wśród głębokiej nocy
Ja skromnie popatrzę w te jej czułe oczy
I pamięć o niej przy mnie niech zostanie
Chociaż już tak długo trwa nasze rozstanie
A ta biała róża niech symbolizuje
Że dopiero teraz dobrze ją rozumiem
Że kocham że tęsknie że myślę o niej stale
Że jej dobro we mnie na zawsze zostanie.

Moja ocena
Wzruszające...My rating
My rating
My rating
My rating
My rating