non omnis moriar
kiedy obejmą mnie jej słodkie ramiona
i kiedy spojrzę w jej czarne oczy
nie zlęknę się jej potężnej siły
nie zatrwożę się jej imieniem
kiedy przyjdzie po mnie w czarnej sukni
z czarnym bzem w skostniałej dłoni
przywitam ją spokojnie bez emocji
i każę się rozgościć
bo choć weźmie mnie kostucha
do swojego pełnego czerni świata
cząstka mnie zostanie tutaj
cząstka cicha i spokojna
zostaną słowa i myśli zostaną
zostaną obrazy dźwięki i wspomnienia
zostanie po mnie każda chwila która
coś dla kogoś znaczyła
i wreszcie zostaną po mnie tysiące
odcisków butów na całej ziemi
jak każdy z nas subtelnie
coś tu po sobie zostawię
i kiedy spojrzę w jej czarne oczy
nie zlęknę się jej potężnej siły
nie zatrwożę się jej imieniem
kiedy przyjdzie po mnie w czarnej sukni
z czarnym bzem w skostniałej dłoni
przywitam ją spokojnie bez emocji
i każę się rozgościć
bo choć weźmie mnie kostucha
do swojego pełnego czerni świata
cząstka mnie zostanie tutaj
cząstka cicha i spokojna
zostaną słowa i myśli zostaną
zostaną obrazy dźwięki i wspomnienia
zostanie po mnie każda chwila która
coś dla kogoś znaczyła
i wreszcie zostaną po mnie tysiące
odcisków butów na całej ziemi
jak każdy z nas subtelnie
coś tu po sobie zostawię

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
piękny