Szał
Co dzień światła unikam
W ciemności się zamykam
Nie pokazuję się nikomu
Ukrywam się w domu
Gdzieś w dziurze bez dna
Ukrywa się moje DNA
Ucieka w otchłań
Gdzie nie ma żadnych doznań
A wskazówki pędzą nieustannie
Tak ja skończę na dnie
W ciemności się zamykam
Nie pokazuję się nikomu
Ukrywam się w domu
Gdzieś w dziurze bez dna
Ukrywa się moje DNA
Ucieka w otchłań
Gdzie nie ma żadnych doznań
A wskazówki pędzą nieustannie
Tak ja skończę na dnie

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating