Wspomnienie
czy to już jesienny pierwszy deszcz?
nie to znów ta słona kropla
spłynęła po policzku
czy to jeszcze smutek czy już żal?
nie to po prostu tęsknota
wprosiła się na herbatę
byłaś tak blisko tuż obok
a teraz mogę tylko pisać listy
nie mogę już chwycić twej dłoni
ni spojrzeć ci w oczy nocą
pomilczeć razem
tak wiele chwil w pamięci
tyle zdarzeń spotkań myśli
a został mi mały papierek
po podarowanej kruchej krówce
o smaku śmietankowym
ściskany w dłoni
i puste jeszcze pudełko po butach
pudełko na listy
co przyjdą od ciebie
nie to znów ta słona kropla
spłynęła po policzku
czy to jeszcze smutek czy już żal?
nie to po prostu tęsknota
wprosiła się na herbatę
byłaś tak blisko tuż obok
a teraz mogę tylko pisać listy
nie mogę już chwycić twej dłoni
ni spojrzeć ci w oczy nocą
pomilczeć razem
tak wiele chwil w pamięci
tyle zdarzeń spotkań myśli
a został mi mały papierek
po podarowanej kruchej krówce
o smaku śmietankowym
ściskany w dłoni
i puste jeszcze pudełko po butach
pudełko na listy
co przyjdą od ciebie

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Proza...
Ładny, ale trochę przegadany. Oczywisty. Gdyby go zamienić na zdania, powstałaby proza poetycka.My rating
My rating