List 4
I patrzyła jak odjeżdżał,
a łzy lały się jej po policzkach
w głębi swojej duszy wiedziała, że już go nie ujrzy
chciała więc biec,krzyczeć, zatrzymać go
lecz zamiast tego uśmiechała się i machała mu na pożegnanie.
Dopiero potem zaczęła krzyczeć
ale on już nie mógł jej usłyszeć.
a łzy lały się jej po policzkach
w głębi swojej duszy wiedziała, że już go nie ujrzy
chciała więc biec,krzyczeć, zatrzymać go
lecz zamiast tego uśmiechała się i machała mu na pożegnanie.
Dopiero potem zaczęła krzyczeć
ale on już nie mógł jej usłyszeć.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Forma
Trochę bym zmieniła sposób zapisu wiersza. Pozdrawiam AnnaMy rating