Trudno
Możemy wszystko
Wymarzoną fantazję w prawdę zmienić
Tworzyć i zniszczyć
Choć by wierszu marzenie utkwić
Ulepić - namalować - wyrzeźbić
To minimalna szczypta spełnienia ...
Lecz trudno jest na jałowej ziemi
Zasadzić ziarno i cieszyć się z plonów
Nasycić pragnienie zgniłym owoców koszem
W ulicach zimnej brukowej kostki podpierać śmietnik
Toną we własnym moczu - bezradności
Zawinięty kocem być radosny
Kochać swój żywot - być dumnym człowiekiem
Spełniać swoje trwanie
Z butelką wódki w dłoni
Prosząc jak psina kość o kolejny grosz
Na następne szkło zasypiając z petem w dłoni
Leniwie maskując się we własnym zaroście
Zostać złamany przez fałszywą miłość
Tonąć w pogardliwym żałosnym smutku
Czuć się przegranym - zerem!
Być winnym ?
Istotą z potężną wiedzą
W stosie grubych książek tonąc
Budować swoją arekę istnienia
Stykając się z realnością
Być człowiekiem we własnej Ojczyźnie
A czuć się jak na wygnaniu
Żal przeklęty los !
Być inwalidą i spoglądając na biegnące dzieci
Niemoc bez rozwiązania rujnującej komplikacji
Spojrzeć na ten świat oczami ślepca
I wyobrazić sobie barwy natury
Trwać w głuchocie i poczuć piękno dźwięku
Chciwość stosunku jego smak impotenta
.........................................................................
W tych kropkach płynie nieskończoność
Otwartość wielkich wrót bez ogarnięcia całości
Imponujący kruszec ilości by została utkwiony
W garści pewnie trzymany - rozwiązany - manipulowany
Na białej planszy poetyckiej gry
Płyniemy - tworzymy - myślimy - gramy...
Jeden pionek porusza miliony dłoni
To nasze życie przemyślmy każdy ruch
Czyn - słowo - ..............
Wymarzoną fantazję w prawdę zmienić
Tworzyć i zniszczyć
Choć by wierszu marzenie utkwić
Ulepić - namalować - wyrzeźbić
To minimalna szczypta spełnienia ...
Lecz trudno jest na jałowej ziemi
Zasadzić ziarno i cieszyć się z plonów
Nasycić pragnienie zgniłym owoców koszem
W ulicach zimnej brukowej kostki podpierać śmietnik
Toną we własnym moczu - bezradności
Zawinięty kocem być radosny
Kochać swój żywot - być dumnym człowiekiem
Spełniać swoje trwanie
Z butelką wódki w dłoni
Prosząc jak psina kość o kolejny grosz
Na następne szkło zasypiając z petem w dłoni
Leniwie maskując się we własnym zaroście
Zostać złamany przez fałszywą miłość
Tonąć w pogardliwym żałosnym smutku
Czuć się przegranym - zerem!
Być winnym ?
Istotą z potężną wiedzą
W stosie grubych książek tonąc
Budować swoją arekę istnienia
Stykając się z realnością
Być człowiekiem we własnej Ojczyźnie
A czuć się jak na wygnaniu
Żal przeklęty los !
Być inwalidą i spoglądając na biegnące dzieci
Niemoc bez rozwiązania rujnującej komplikacji
Spojrzeć na ten świat oczami ślepca
I wyobrazić sobie barwy natury
Trwać w głuchocie i poczuć piękno dźwięku
Chciwość stosunku jego smak impotenta
.........................................................................
W tych kropkach płynie nieskończoność
Otwartość wielkich wrót bez ogarnięcia całości
Imponujący kruszec ilości by została utkwiony
W garści pewnie trzymany - rozwiązany - manipulowany
Na białej planszy poetyckiej gry
Płyniemy - tworzymy - myślimy - gramy...
Jeden pionek porusza miliony dłoni
To nasze życie przemyślmy każdy ruch
Czyn - słowo - ..............
Poem versions

"Trudno"
To je to- piątkaMoja ocena"Trudno"
Podoba mi się ,pięć gwiazdek.My rating