Samotny ?
Gdy po próbie sił
-wcześniej pewny siebie; teraz poddany-
już opadnie czarny pył i kurz
tak na krew zachłanny.
Odwróceni przytakną, krew zeskrobią
Ci, którzy odwagi dodać mieli, a ją odebrali,
mówili, że pomogą, a tak bardzo się bali.
Ze śliną krew zmieszna
krew z Ziemią.
Krew, łzy pot i Ziemia.
Bez niej nas nie będzie.
A z nami umiera.
-wcześniej pewny siebie; teraz poddany-
już opadnie czarny pył i kurz
tak na krew zachłanny.
Odwróceni przytakną, krew zeskrobią
Ci, którzy odwagi dodać mieli, a ją odebrali,
mówili, że pomogą, a tak bardzo się bali.
Ze śliną krew zmieszna
krew z Ziemią.
Krew, łzy pot i Ziemia.
Bez niej nas nie będzie.
A z nami umiera.

My rating
Moja ocena
te mam tak czasami, a wtedy jakiekolwiek wskazówki są ni przypiął, ni przyłatał:)mówią, że piszemy dla odbiorców i powinniśmy o nich dbać i ich szanować...ale...myslę, że wcale nie zaszkodzi czasami zadbać o nas samych...choćby dla naszego zaspokojenia...
pozdrawiam:)
Re
rozumiem. moj blad, ze pisze wiersze zrozumiale tylko dla mnie. sprawia wrazenie, albo 'byloby lepiej' gdyby byly to 2 osobne wiersze. to jest jeden z moich najstarszych.moim zdaniem, i tak odczulem ze ta petla sie jednak nie zamyka, czegos brakuje. ale ktoz czuje 'dosyt'??Pozdrawiam i dziekuje za komentarze i wskazowki.zapętliłeś
oj za bardzo Łukaszu ... wiersz wrzeszczy, nie dając mądrego przekazuMy rating
My rating
My rating
My rating
male qui pro quo
Ze śliną krew zmiesznakrew z ziemią.
Krew, łzy pot i Ziemia.
Bez niej nas nie będzie.
A z nami umiera.
My rating
My rating
My rating