Efekt Rayleigha
Przylgnęłam do Ciebie
Jak skazaniec do ściany
Przekłuta ojczyzną na wskroś
Z niecierpliwością liczę powrotne pociągi
Inna ziemia chwieje prawem grawitacji
Puste gniazda bocianie budzą nieufność oddalenia
Gubię się w obcych idiomach
Nieprzekładalność myśli skraca linię lotu
Kto komu zawinił
Czyniąc obserwatorem miast obywatelem
Rozpraszającym uwagę tłumu
Tańcem motyla po asfalcie
Mrużę oczy w poszukiwaniu różowych poranków
Przeciętych próchniejącą wierzbą
Jak niebieskość nieba
Nie istniejemy bez siebie
Jak skazaniec do ściany
Przekłuta ojczyzną na wskroś
Z niecierpliwością liczę powrotne pociągi
Inna ziemia chwieje prawem grawitacji
Puste gniazda bocianie budzą nieufność oddalenia
Gubię się w obcych idiomach
Nieprzekładalność myśli skraca linię lotu
Kto komu zawinił
Czyniąc obserwatorem miast obywatelem
Rozpraszającym uwagę tłumu
Tańcem motyla po asfalcie
Mrużę oczy w poszukiwaniu różowych poranków
Przeciętych próchniejącą wierzbą
Jak niebieskość nieba
Nie istniejemy bez siebie

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
może i da się żyć bez powietrza, ale nie bez tęczy...:)My rating
My rating
takie
..."moje"pozdrawiam
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating