Deklaracja
Ulepię siebie samą, na nowo.
Ze słów żebraka z ulicy,
z troski przyjaciela.
Posklejam się w całość.
Dzięki endorfinom,
wyprodukowanym z niemożliwych uczuć.
Namaluję swoje ja, niezmywalną farbą
w kolorze oczu ludzi, którzy
we mnie uwierzyli.
Skonstruuje się od początku,
z trybików doświadczeń, ze stali bez domieszki strachu.
Pozwolę dokończyć się losowi,
z możliwością zgłoszenia poprawek.
Ze słów żebraka z ulicy,
z troski przyjaciela.
Posklejam się w całość.
Dzięki endorfinom,
wyprodukowanym z niemożliwych uczuć.
Namaluję swoje ja, niezmywalną farbą
w kolorze oczu ludzi, którzy
we mnie uwierzyli.
Skonstruuje się od początku,
z trybików doświadczeń, ze stali bez domieszki strachu.
Pozwolę dokończyć się losowi,
z możliwością zgłoszenia poprawek.

My rating
My rating
Moja ocena
no cóż...to jest ciężka praca...każdy z nas powinien nad sobą pracować...a los...ma nasze pozwolenia głęboko gdzieś...niestety.pozdrawiam.
My rating
@
Cóż mi pozostaje, tylko wierzyć że będzie łaskawy :)Moja ocena
jeśli los taki łaskawyMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating