"Bo"
Bo chyba lepiej mieszkać w rozpadającej się ruderze z sercem,
Niż ponad chmurami bez uczuć,
Bo miłość jest jak okno,
Niektórym trafia się za nim rajska łąka,
A innym bezdenna przepaść,
Bo po co kroczyć krętą ścieżką,
Skoro prostotą można zabić,
Nawet najbardziej poplątanego węża,
Bo życie jest wieczną niespodzianką,
Czasami słodką jak warszawska czekolada,
Lub gorzką jak samotna wódka,
Bo po co zabijać nadzieje,
Skoro ona może ożywić nas
Niż ponad chmurami bez uczuć,
Bo miłość jest jak okno,
Niektórym trafia się za nim rajska łąka,
A innym bezdenna przepaść,
Bo po co kroczyć krętą ścieżką,
Skoro prostotą można zabić,
Nawet najbardziej poplątanego węża,
Bo życie jest wieczną niespodzianką,
Czasami słodką jak warszawska czekolada,
Lub gorzką jak samotna wódka,
Bo po co zabijać nadzieje,
Skoro ona może ożywić nas

My rating
My rating
My rating
@
k..jak zabic ....Nawet najbardziej poplątanego węża,
My rating