Atrapa nicości

author:  Suv J
5.0/5 | 12


nie mam już na głowie żadnych skołtunionych spraw
jadę na drugim biegu jedyną autostradą
której długości jeszcze nie ustalono
bez limitów, nakazów, ostrzeżeń
jednym tylko zakazem zawracania

wcale nie ja prowadzę
ktoś mnie podobno wiezie
wnosi po schodach do łóżka
przykrywa pijane myśli

wybacz mój mętny wzrok
tę zawiesinę słów
znowu się odurzyłam
jakimś cholernie słodkim życiem



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
10.06.2012,  KB.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

AMEN.
My rating:  
09.06.2012,  Barbara

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: