***

author:  Katarzyna Kliś
5.0/5 | 6


Bez mrugnięcia
Oglądam rozprute ciała
Pięć metrów za daleko
By udawać mimozę
Co zrobię
Drepcząc wśród preparatów
Łapiąc spojrzenia
Pustych oczodołów
I jeszcze to jedno
Na mym profilu
Odrobina żywych oczu
Szkoda że oddanych
Ze wzajemnością
Mnie nie wliczając w rachunek
Naturalnie



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: