Ludzie
Może i nie piszę jakoś górnolotnie
Może słoma w miejscu gdzie buty wchodzą w spodnie
Wielkie metafory też mi nie wychodzą
Za to słowa "wielkich" mało mnie obchodzą
Robię to co umiem, lubię, potrzebuje
Nie chce umrzeć puki wszystkiego nie spróbuje
Robię to co zechcę co mogę i dam radę
Sprawdzam gdzie zaletę a gdzie znajdę wadę
To że na mej drodze paru się natrafi
Co tylko udaje że wiele potrafi
A szuka na siłę w tym przyjemności
Trudno nie będę płakał na ich kości
Robię to co znajdę, złapię i utrzymam
I jak najdłużej w tym wszystkim wytrzymam
Robię to co chce i tylko to co potrafię
Może w końcu na coś ciekawego trafię?
Może słoma w miejscu gdzie buty wchodzą w spodnie
Wielkie metafory też mi nie wychodzą
Za to słowa "wielkich" mało mnie obchodzą
Robię to co umiem, lubię, potrzebuje
Nie chce umrzeć puki wszystkiego nie spróbuje
Robię to co zechcę co mogę i dam radę
Sprawdzam gdzie zaletę a gdzie znajdę wadę
To że na mej drodze paru się natrafi
Co tylko udaje że wiele potrafi
A szuka na siłę w tym przyjemności
Trudno nie będę płakał na ich kości
Robię to co znajdę, złapię i utrzymam
I jak najdłużej w tym wszystkim wytrzymam
Robię to co chce i tylko to co potrafię
Może w końcu na coś ciekawego trafię?

Mundi
pozdrów lustro ...My rating
My rating