Fantasmagorie dla nieznajomej
Fantasmagoria z oczu
Fantasmagoria z twarzy
Fantasmagoria z głębi serca
Z oczu namaluje ci Słońce
Pocałunków tysiące
Z twarzy wywróżę środę
I podam na jutro pogodę
Z głębi serca to będzie wyznanie
Moje serce z Tobą już pozostanie
To nie będzie fantasmagorii blask
To będzie miłość – to, co prawdziwe w nas
Fantasmagoria z ust
Fantasmagoria z dłoni
Fantasmagoria z ramion
Z ust podam ci maliny
We dwoje się utulimy
Z dłoni ciepło ci dam
Tyle go dla Ciebie mam
Z ramion zaznasz samej podniety
Poznasz moje prawdziwe zalety
To nie będzie fantasmagorii smak
To będzie coś więcej – co uniesie nas.
Fantasmagoria ze snu
Fantasmagoria z róż
Fantasmagoria z nieba
Ze snu się rozbudzimy
Zbudujemy dom z plasteliny
Z róż ci podam wonnej esencji
Doznamy miłości, jej turbulencji
Z nieba się nie wydostaniemy
Tam na zawsze osiądziemy
To nie będzie fantasmagorii łyk
To będzie prawdziwy życiowy dryg
Fantasmagoria z twarzy
Fantasmagoria z głębi serca
Z oczu namaluje ci Słońce
Pocałunków tysiące
Z twarzy wywróżę środę
I podam na jutro pogodę
Z głębi serca to będzie wyznanie
Moje serce z Tobą już pozostanie
To nie będzie fantasmagorii blask
To będzie miłość – to, co prawdziwe w nas
Fantasmagoria z ust
Fantasmagoria z dłoni
Fantasmagoria z ramion
Z ust podam ci maliny
We dwoje się utulimy
Z dłoni ciepło ci dam
Tyle go dla Ciebie mam
Z ramion zaznasz samej podniety
Poznasz moje prawdziwe zalety
To nie będzie fantasmagorii smak
To będzie coś więcej – co uniesie nas.
Fantasmagoria ze snu
Fantasmagoria z róż
Fantasmagoria z nieba
Ze snu się rozbudzimy
Zbudujemy dom z plasteliny
Z róż ci podam wonnej esencji
Doznamy miłości, jej turbulencji
Z nieba się nie wydostaniemy
Tam na zawsze osiądziemy
To nie będzie fantasmagorii łyk
To będzie prawdziwy życiowy dryg

My rating
My rating
@
Dziękuję Pani Regino:-)Moja ocena
mi bardzo sie podoba, baaardzo, pozdr. R.