***
Na zielonej łące świata
kwitną białe fiołki
śmierć na płatkach się układa
w krwi ostatniej kropli
Jasne włosy zboża płoną
umierają ptaki
płynie życie srebrną wonią,
życie byle jakie...
Serce jedno, miłość jedna
daje siłę w ciemni
cała ludzkość, ludzkość biedna;
ludzie też są biedni
Już zginęła twoja ręka,
już cię przy mnie nie ma
żyjesz - wiem, lecz wciąż się lękam
twego odrzucenia
Zostawiłeś mnie wśród burzy
z sercem połamanym
oczy w smutku, duch się chmurzy
jak hejnał przerwany
Dwie miłości obok siebie
leżą skamieniałe
przed weselem - po pogrzebie
szczęście jest niestałe
Oczy, ręce, co kto lubi
(tak samotne ciało)
tylko duch mi się zagubił,
więc nic nie zostało
kwitną białe fiołki
śmierć na płatkach się układa
w krwi ostatniej kropli
Jasne włosy zboża płoną
umierają ptaki
płynie życie srebrną wonią,
życie byle jakie...
Serce jedno, miłość jedna
daje siłę w ciemni
cała ludzkość, ludzkość biedna;
ludzie też są biedni
Już zginęła twoja ręka,
już cię przy mnie nie ma
żyjesz - wiem, lecz wciąż się lękam
twego odrzucenia
Zostawiłeś mnie wśród burzy
z sercem połamanym
oczy w smutku, duch się chmurzy
jak hejnał przerwany
Dwie miłości obok siebie
leżą skamieniałe
przed weselem - po pogrzebie
szczęście jest niestałe
Oczy, ręce, co kto lubi
(tak samotne ciało)
tylko duch mi się zagubił,
więc nic nie zostało

My rating
Moja ocena
lepsze szczęście niestałe, niż jego całkowity brakMy rating
ludzkie dramaty ...
ludzkie wybory ...