wierzę
w słoneczny lot ważki
nad strumieniem
z ogorodowego węża
powrót do domu
śpiew
nienaoliwionych wrót
wierzę w przemijanie
które zostawia ślady
i takie
które ślady zaciera
wierzę w słowa o szkarłacie i wełnie
upadek ziarna
na żyzną glebę
w piasek
lub na ostrą skałę
wieczny żywot
motyli
nad strumieniem
z ogorodowego węża
powrót do domu
śpiew
nienaoliwionych wrót
wierzę w przemijanie
które zostawia ślady
i takie
które ślady zaciera
wierzę w słowa o szkarłacie i wełnie
upadek ziarna
na żyzną glebę
w piasek
lub na ostrą skałę
wieczny żywot
motyli

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating