Melodia duszy
rytmicznie uderzam palcami
o żyły
i serce - metronom wybija mi takt
aorta swoim basem aż do pięt dosięga
w membranach mi dźwięczy
z emocji z nadnerczy
kosteczki słuchowe wpadły do bębenka
Eustachiusz na trąbce im akompaniuje
serce od tych dźwięków omal mi nie pęka
tańczy w klatce żeber w duecie z rozumem
rytmicznie uderzam palcami
o żyły
więzadła na supełek zawiązały krtań
kiedy dźwięki w ciele aż do łez wzruszają
pod kołderką powiek
ukrywa się człowiek
i serce wybija mu takt
o żyły
i serce - metronom wybija mi takt
aorta swoim basem aż do pięt dosięga
w membranach mi dźwięczy
z emocji z nadnerczy
kosteczki słuchowe wpadły do bębenka
Eustachiusz na trąbce im akompaniuje
serce od tych dźwięków omal mi nie pęka
tańczy w klatce żeber w duecie z rozumem
rytmicznie uderzam palcami
o żyły
więzadła na supełek zawiązały krtań
kiedy dźwięki w ciele aż do łez wzruszają
pod kołderką powiek
ukrywa się człowiek
i serce wybija mu takt

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating