Paraliż

author:  ste
5.0/5 | 2


Muszę już iść
i wstać nie mogę
ciepło podłogi i chłód od ściany
człowiek nic nie pił, nie zmęczył się wcale
dlaczego się kiwa jakby był pijany?

Dochodzi szósta
ściemnia się powoli
telewizor miga jak zaczarowany
wiem, kiedy wyjdę zapomnisz o mnie
jak się zapomina o kimś dawno niewidzianym

Późno już
kwiaty ziewają w wazonie
wstać trzeba, wyjść, rozstać się wreszcie zwyczajnie
powinnam, muszę, za chwilę to zrobię!
i tylko pusta szklanka na stole zostanie



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: