Pożyczony lot
Spakowałam walizki.
W pierwszej zamknęłam skrywane nadzieje.
W drugiej – spalone mosty.
W trzeciej – nasz portret dziergany marzeniami.
W czwartej – rozdygotane serce.
W piątej – przepustkę podpisaną tęsknotą matki.
I już.
Lecę do ciebie na skrzydłach pożyczonych od Ikara.
Bo czekasz na mnie.
A może to koniec słonecznego świata?
W pierwszej zamknęłam skrywane nadzieje.
W drugiej – spalone mosty.
W trzeciej – nasz portret dziergany marzeniami.
W czwartej – rozdygotane serce.
W piątej – przepustkę podpisaną tęsknotą matki.
I już.
Lecę do ciebie na skrzydłach pożyczonych od Ikara.
Bo czekasz na mnie.
A może to koniec słonecznego świata?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Fajnie uchwycona niepewność w puencie.