Powrót Janosika
wszyscy piszą te jebwiersze
i każdemu prawie w duszy gra
sentymenty
szczególnie smyczkiem miłosnym draśnięte
ruszają do galopu
i mądrość z siebie wydalają
przeżycia dokumentują
odbiór świata poświadczają
tak, to ja brzoza
odbiór
bo na układy nie ma rady, weźmy choćby planetarny
zwykła psina nic nie zdoła
i nas paru także nie
nawet silnik nie pomoże
spalinowy czy wręcz odrzutowy
i bóg wie jaki jeszcze
Nike mamoną posypała
w rozterki pisarkę wtrącić śmiała
jak pisać dalej z buntem
za pieniądze
trudne niezmiernie
jak własne przekonać żądze
że właśnie ja!, nie one, tu rządzę
szczególnie jest opłakana
mizeria życia zasmarkana
Dodane przez Zemena dni
i każdemu prawie w duszy gra
sentymenty
szczególnie smyczkiem miłosnym draśnięte
ruszają do galopu
i mądrość z siebie wydalają
przeżycia dokumentują
odbiór świata poświadczają
tak, to ja brzoza
odbiór
bo na układy nie ma rady, weźmy choćby planetarny
zwykła psina nic nie zdoła
i nas paru także nie
nawet silnik nie pomoże
spalinowy czy wręcz odrzutowy
i bóg wie jaki jeszcze
Nike mamoną posypała
w rozterki pisarkę wtrącić śmiała
jak pisać dalej z buntem
za pieniądze
trudne niezmiernie
jak własne przekonać żądze
że właśnie ja!, nie one, tu rządzę
szczególnie jest opłakana
mizeria życia zasmarkana
Dodane przez Zemena dni

My rating
My rating
Moja ocena
Czwórka dla brzozy, przyjąłem bez odbioru, jutro znowu zajdzie słońce