Miłość

author:  kania
5.0/5 | 11


Miłość umiera powoli,
najpierw ją bardzo boli
potem przeżywa przykrości
dalej często się złości.

Wybucha burza
i łez kałuża
potem przeżywa rozterki
i ból serca wielki.

Następnie wraca ponownie
naiwnie wierząc,że ;miłość wszyystko zwycięży"

Kolejne ciosy przyjmuje z pokorą
myśląc,że z niej się one biorą
-może za mało daję
-może czasu nie staje
-może wszysko się zmieni.

Potem przychodzi niechcenie,po nim zobojętnienie
i spokój wewnętrzny.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@

Wielkie dzięki,według mnie ocena bardzo trafna bo ciągle mam obiekcje,że moje wiersz są za bardzo rzeczowe bez polotu ale piszę to co czuję i przeżywam.Zyczę sukcesów w twórczości.Krystyna
26.02.2012,  kania

@

Dziękuję bardzo za wsparcie,jest to dla mnie bardzo ważne.Mamy ze sobą coś wspólnego ja mam pseudonim kania Pani drugi człon nazwizka i podejrzewam bratnią duszę.Zyczę z całego serca sukcesów w twórczości.Krystyna
26.02.2012,  kania

Moja ocena

Witaj Krystyno, ja też jestem początkująca. Pozdrawiam.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Zgrabniutko i rzeczowo.
My rating:  
18.02.2012,  Janina Dudek

My rating

My rating:  
18.02.2012,  kate

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Marceli

Poprawnie opisana z głebi płynące lecz najbardziej go zrozumi osoba tworząca ten wiersz pozdrawiam

My rating

My rating: