(IPOGS, Freestyle) Ktoś w kapturze
rynek nieopodal postoju dorożek
zbieram na szuflę końskie łajno
i gdy pochylam się na wiadrem
zza rogu kaptura nagle wylatuje
rój motyli nie przyszpilonych batem
zbieram na szuflę końskie łajno
i gdy pochylam się na wiadrem
zza rogu kaptura nagle wylatuje
rój motyli nie przyszpilonych batem

My rating
My rating
Moja ocena
Tak bywa