Nienawiść

author:  Sławek Milczarek
5.0/5 | 2


Walczyłem z nią od dziecka , to ona za mnie skąpiła
silnych ludzi to słabość , a słabych ludzi to siła

broniłem się przed nią i za nią się chowałem
znasz to ,Ty Boże ją chodujesz w Swym areale

który od milionów lat ,wszystkich wokół brudzi
mącisz w głowach ,i wpuszczasz ją pomiędzy ludzi

zło i dobro , patrzysz na to ze Swoją satysfakcją
udajesz a , znów smakowałeś się wieczorną kolacją

coś obiecał ludziom ? - że tak łatwo Ci wierzą
co powiesz , swe racje z Tobą sprzymierzą

sroga to kara , ale czy dla mnie przygotowana
w moim i w Twoim sercu nienawiści rana

któryś raz świat miłością pożądania oszukał
wszyscy już wszystko wiedzą , a nienawiść nadal bruka

jak można stworzyć myśl , która moje pomysły wyprzedza
i poczuć ból , którego nie ma ,to wyobraźni wiedza

wypieram się nienawiści , lecz Ty ją tylko wlewasz
we mnie głęboko , wciąż w Sobie podgrzewasz

to co za Ciebie wciąż do mnie mówi , słyszę
ale czuję pustkę i jest tylko - zaklęta susza .



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: