***
Twoja skroń siwa
ręce nieśmiałe
zmarszczkami znaczone
Chcesz mi dać miłość
gorącą jak piasek plaży
w słoneczne południe
czy przyjąć ją mam
z nadzieja
że serce zadrży
Ofiarowałeś mi słońce
w bursztyn zamknięte
i oczy młodzieńczo błyszczące
A ja mogę ci dać
zegarom skradzione minuty
i niepewność jutra
ręce nieśmiałe
zmarszczkami znaczone
Chcesz mi dać miłość
gorącą jak piasek plaży
w słoneczne południe
czy przyjąć ją mam
z nadzieja
że serce zadrży
Ofiarowałeś mi słońce
w bursztyn zamknięte
i oczy młodzieńczo błyszczące
A ja mogę ci dać
zegarom skradzione minuty
i niepewność jutra

My rating
@Andrzej M
To czasami przychodzi tak jakby z palca strzelił. Czasem potrzebny jest jakiś silny, dotąd nie znany bodziec. Tak to jest z tym pisaniem wierszy. Pozdrawiam AnnaMy rating
My rating
My rating
My rating
Chciało by się powiedzieć
Bierz ile udźwigniesz, pochowaj gdzie się da, w końcu jedna krótka chwila czasem to jest tyle lat,Wiersze czasem bo nie zawsze budują nastrój, nie zawwsze bo nie zawsze w nas jest nastawienie na odbiór, nie zawsze jest zrozumienie, nie zawsze jesteśmy przygotowani, to napewno wiele zależy od nas, jak odczytujemy, czego szukamy, w którą stronę odbi.ór nas poniesie, czasem się zastanawiam, z kąd w was te pokłady ja u siebie nie znajduje chyba nic lub nie wiele co mógłbym powiedzieć, chyba o tym zapomniałem jak to się robi, może gdzieś w tym straciłem sens wszystkiego, a może wielu rzeczy które mogły by być z tym związane, przynajmniej mogę przeczytać, pozdrawiam