Milczenie kotów
Nie tracąc płatków
Umarła tej zimy
kolejna róża.
W pustym krysztale
Już tylko jej obraz,
W pamięci jej zapach.
I żadnych słonych łez nie trzeba,
Ni słów zbędnych po niej.
Dość, że się wsłuchasz
W milczenie kotów.
(Dla W.S.)
Umarła tej zimy
kolejna róża.
W pustym krysztale
Już tylko jej obraz,
W pamięci jej zapach.
I żadnych słonych łez nie trzeba,
Ni słów zbędnych po niej.
Dość, że się wsłuchasz
W milczenie kotów.
(Dla W.S.)

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@Marek Kular
wiele róż tej zimy odeszłoMoja ocena
bez "kolejna", co? :-)Moja ocena
bez zbędnych słów@batuda
..."jaskółko ciszo ostra,
żałobo wesoła,
aureolo kochanków,
zmiłuj się nad nami"
W.S.
@Zb Budek
tak, o te koty chodziczesc jej pamieci
bez tej milosci mozna zycserce miec suche jak orzeszek
malutki los naparstkiem pic
z dala od zgryzot i pocieszen
W. S
Dla mnie, jeden z njpiękniejszych wierszy W.S.
Kot w pustym mieszkaniuUmrzeć — tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać się między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating