Milczenie kotów

author:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 22


Nie tracąc płatków
Umarła tej zimy
kolejna róża.
W pustym krysztale
Już tylko jej obraz,
W pamięci jej zapach.
I żadnych słonych łez nie trzeba,
Ni słów zbędnych po niej.
Dość, że się wsłuchasz
W milczenie kotów.

(Dla W.S.)



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
01.02.2016,  Kajotka

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
03.02.2012,  Tymon Dan

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.02.2012,  Jowita M.

My rating

My rating:  
02.02.2012,  Robert Kania

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.02.2012,  frymusna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@Marek Kular

wiele róż tej zimy odeszło

Moja ocena

bez "kolejna", co? :-)
My rating:  
01.02.2012,  Marek Kular

Moja ocena

bez zbędnych słów
My rating:  

@batuda

...
"jaskółko ciszo ostra,
żałobo wesoła,
aureolo kochanków,
zmiłuj się nad nami"

W.S.

@Zb Budek

tak, o te koty chodzi

czesc jej pamieci

bez tej milosci mozna zyc
serce miec suche jak orzeszek
malutki los naparstkiem pic
z dala od zgryzot i pocieszen

W. S
01.02.2012,  batuda

Dla mnie, jeden z njpiękniejszych wierszy W.S.

Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć — tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać się między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.

My rating

My rating:  
01.02.2012,  batuda

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
01.02.2012,  adieu

My rating

My rating:  
01.02.2012,  renee