bal naturalny
na czarno
i pod muszką
białymi dłońmi
drzwi przede mną
otwierają
WCHODZI SCHUBERT
a parkiet
pusty
tylko krzesła zajęte
podmokłe
i dama stoi
w kapeluszu czarnym
obok męża
w kuferku
białymi dłońmi
na czarno
i pod muszką
drzwi otwierają
przed mężem
ja damę pod rękę
i za kuferkiem
a za nami podmokli
maszerują z Chopinem
śpieszmy się
już trąbka
z Ciszą na nas czeka
i pod muszką
białymi dłońmi
drzwi przede mną
otwierają
WCHODZI SCHUBERT
a parkiet
pusty
tylko krzesła zajęte
podmokłe
i dama stoi
w kapeluszu czarnym
obok męża
w kuferku
białymi dłońmi
na czarno
i pod muszką
drzwi otwierają
przed mężem
ja damę pod rękę
i za kuferkiem
a za nami podmokli
maszerują z Chopinem
śpieszmy się
już trąbka
z Ciszą na nas czeka

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating