słowo
sturlało mi się jajkiem
kurą gdaczącą uciekło
opętane opierzone moje słowo boże niedzielne
z rozdziawioną buzią z trójnogami spódnicami
z całą szafą
z niedopiętym stanikiem ust wychyleniem
na ulicę piłsudskiego wybiegło
i coś krzyknęło!
niedzielnym rosołem spocone biegło
i kopało wszystko na a
wstydem zalana szalałam opętaniem że moje
że przed chwilą
że z garnka z makaronem
ogłupiałe wyświechtane przerażone
zawróciło
kurą gdaczącą uciekło
opętane opierzone moje słowo boże niedzielne
z rozdziawioną buzią z trójnogami spódnicami
z całą szafą
z niedopiętym stanikiem ust wychyleniem
na ulicę piłsudskiego wybiegło
i coś krzyknęło!
niedzielnym rosołem spocone biegło
i kopało wszystko na a
wstydem zalana szalałam opętaniem że moje
że przed chwilą
że z garnka z makaronem
ogłupiałe wyświechtane przerażone
zawróciło

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating