Córeczka

author:  Marceli Frank
3.0/5 | 2


Płaczę w pałacu córeczka szlachcica zamożnego
Płacze a szczerbaty książę uśmiechem zachęca
Przy boku sakiewka skórzany pas pęka
Za oknem kareta świecącym złotem oślepia

"Wielmożny tatuś szeptem poprosi po kątach rozproszy"
Córeczka oczkami mruga bo serce gdzie indziej puka

I czego szlochasz ! "nie mądra "?

Ojcze serce oddałam memu jedynemu

Ukochany powiewna koszula
Dziura goni dziurę
Łzy spływają
Ust spragnionych dotykają
Oczy głodnego wilka
Kropla nadziei szczerego uczucia
Kolejna miłość zepsuta !


LIŚĆ

Echo rozpływa się wśród skał
Liść
Ociera się o kępy traw
O świerka łupiącego szczelinę skalną

Kocha tą wysokość
Opada swobodnie chwyta kolejny podmuch
W górę i w dół
Co raz niżej
Co raz bliżej
Delektuje się pierwszy planowy bohater
Czy na zielonym drzewie
Lub na ziemi pośród swych wyschniętych krewnych
Zostaje zauważony wtedy gdy opada
Mało przychodzi widzów .

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

Zwyczajna

Zmieniłem ale jutro do pisze liść dzięki za wpis

No i dodałam komentarz do innej...

...treści a tutaj Autor postanowił ją zmienić. Szkoda, bo była naprawdę ciekawa...
13.12.2011,  Zwyczajna

Ogólnie wiersz nie w moim klimacie...

...więc pozwolisz że nie dam gwiazdek, ale kilka rzeczy zwróciło moją uwagę i chętnie się tym podzielę :)
Bardzo podoba mi się wymienianie rzeczy którch nie zabraknie - mało się nad tym ogólnie zastanawiamy a pokazałeś że można się zatrzymać na tym temacie.
I również jestem pod wrażeniem opisu liści. Sama nie pomyślała bym o tych wszystkich rzeczach związanych z tak, powiedzmy sobie szczerze, banalną sytuacją. A teraz widzę że z tych "banalnych" czynności mogą powstać piękne krajobrazy pisane bądź malowane. Podoba mi się :) Pozdrawiam
13.12.2011,  Zwyczajna

My rating

My rating:  
13.12.2011,  andy 40