Widok z okna

author:  Grimo
5.0/5 | 7


mój sąsiad nie zakłada spodni
obwisły brzuch ogląda świat
pępka oko wciśnięte w róg szafki
trzepocze nibyrzęsami

mój sąsiad w łazience lubi śpiewać
w rurach słuchać męskie golenie
czajnik gwizdkiem odmierza czas
herbaty smak nieznany

mój sąsiad o trzynastej otwiera drzwi
jakieś kartony i głosy wchodzą do jego mieszkania
lekko uchylonym oknem wpuszcza świat
pory roku na parapecie

mój sąsiad się poci



 
COMMENTS


Widok z okna

Interesujący i realistyczny wiersz. Niestety mieszkając w większym skupisku ludzi jesteśmy narażeni na podglądanie, podsłuchiwanie, obgadywanie i wchodzenie butami w nasze prywatne życie. Lepiej wybudować sobie dom jednorodzinny, gdzieś na odludziu. Ja z przyjemnością uciekam przed wścibskimi sąsiadkami do mojej Teściowej na wieś. Wtedy czuję, że żyję swoim życiem. Pozdrawiam.
My rating:  

My rating

My rating:  
07.12.2011,  Irena Moll

Moja ocena

Podoba mi się sam pomysł i styl w jakim opowiadasz.
My rating:  

Odpowiedź do batudy

Nie chodzi o to, że się poci. Chodzi o relacje międzyludzkie. Sąsiad jest "podglądany", słuchany, obserwowany. Ostatni wers to już "wejście" na prywatny teren, to zapachy, to ciało ludzkie. Pot jest wynikiem stresu.
06.12.2011,  Grimo

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
05.12.2011,  renee

JEDNO PYTANKO

po co on sie poci ?
05.12.2011,  batuda

My rating

My rating: