Widok z okna
mój sąsiad nie zakłada spodni
obwisły brzuch ogląda świat
pępka oko wciśnięte w róg szafki
trzepocze nibyrzęsami
mój sąsiad w łazience lubi śpiewać
w rurach słuchać męskie golenie
czajnik gwizdkiem odmierza czas
herbaty smak nieznany
mój sąsiad o trzynastej otwiera drzwi
jakieś kartony i głosy wchodzą do jego mieszkania
lekko uchylonym oknem wpuszcza świat
pory roku na parapecie
mój sąsiad się poci
obwisły brzuch ogląda świat
pępka oko wciśnięte w róg szafki
trzepocze nibyrzęsami
mój sąsiad w łazience lubi śpiewać
w rurach słuchać męskie golenie
czajnik gwizdkiem odmierza czas
herbaty smak nieznany
mój sąsiad o trzynastej otwiera drzwi
jakieś kartony i głosy wchodzą do jego mieszkania
lekko uchylonym oknem wpuszcza świat
pory roku na parapecie
mój sąsiad się poci

Widok z okna
Interesujący i realistyczny wiersz. Niestety mieszkając w większym skupisku ludzi jesteśmy narażeni na podglądanie, podsłuchiwanie, obgadywanie i wchodzenie butami w nasze prywatne życie. Lepiej wybudować sobie dom jednorodzinny, gdzieś na odludziu. Ja z przyjemnością uciekam przed wścibskimi sąsiadkami do mojej Teściowej na wieś. Wtedy czuję, że żyję swoim życiem. Pozdrawiam.My rating
Moja ocena
Podoba mi się sam pomysł i styl w jakim opowiadasz.Odpowiedź do batudy
Nie chodzi o to, że się poci. Chodzi o relacje międzyludzkie. Sąsiad jest "podglądany", słuchany, obserwowany. Ostatni wers to już "wejście" na prywatny teren, to zapachy, to ciało ludzkie. Pot jest wynikiem stresu.My rating
My rating
JEDNO PYTANKO
po co on sie poci ?My rating