Chłód
Ominięcie
Bez spojrzenia
W wąskich drzwiach
Wytrenowani
W sztuce w oczy
Niepatrzenia
A za drzwiami
Stoi łóżko
Na wpół puste
Zbyt szerokie
Zakurzone wspomnieniami
My zaś samotnością nadzy
Śnimy w nim nieprzytuleni
Co noc - sami
Niespełnieni
Bez spojrzenia
W wąskich drzwiach
Wytrenowani
W sztuce w oczy
Niepatrzenia
A za drzwiami
Stoi łóżko
Na wpół puste
Zbyt szerokie
Zakurzone wspomnieniami
My zaś samotnością nadzy
Śnimy w nim nieprzytuleni
Co noc - sami
Niespełnieni

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Ładny wiersz o samotności w związku...
Wtedy ona jest najdotkliwiej odczuwana. Obojętność, chłód, brak zrozumienia. A mimo wszystko gdzieś w sercu cudowne wspomniania, wspólnie przeżyte piękne i trudne chwile, które zbliżają. Kiedyś gdzieś przeczytałam, że nie na darmo Bóg stworzył piekło w samym sercu raju... Takim rajem jest związek pełen miłości ale i w nim czają się demony. Tak więc warto z nimi powalczyć.Mimo że troszkę zmieniła bym formę (czyta mi się łatwiej kiedy zdania są nieco dłuższe) bardzo mi się podoba. Pozdrawiam
My rating