FORTUNA i.............................

author:  Marceli Frank
5.0/5 | 4


http://photos.nasza-klasa.pl/33745523/3/main/f85a017cfa.jpeg



Człowieku na złotym tronie siedzący .
'' Całą piersią oddychający ''.
''Skromną szatą uwodzący ".
''Silną dłonią rządzący ''.
Twa władza tkwi na gładkiej rzymskiej dłoni.
Rozrzutnej chciwej wydarzeniem zamkniętej .
Damska dłoń w pięść .
Sokiem tryska dotykając dwu licowych ust .
Rozkwitająca biel niesie zwierciadła blask .
Zwiędnięta czarna nie czysty dźwięk .
''Fortuna to miły przewodnik ''.
Obawiaj się każdej minuty .
Zerkaj z uwagą na skazówki tarczy .
Tik tik szczęście ucieknie w mik .
Żołądek nasycony nagle pieczywa zapragnie .
Kieszenie pełne groszem gardzą .
Pękną w biednych ręce uciekną .
Cisze dźwięk połyka .
Głód się rodzi jeden znika .
Uśmiech łukiem Mongoła ?.

Bogini trwa w każdym z nas .
Mężny w głębi pęknięty .
Smutny nazajutrz rozrzutny.
Wdychający przy strumieniu krzak dzikiej mięty.
Dotyku wody bojący .
Zakażeniem straszący ?
Motyla delikatnie dotykający .
Psa kopiący .
Szczenie worku po rzece płynące .
Dziecku czapkę poprawiający .
Rączki przy obiedzie składający .
W nocy u obcej leżący.
Nazajutrz w kościele klęczący .
Wystrojony paw w pierwszym rzędzie .
Litry święconej wody pragnący .
Mocnego trunku nie bojący .
W piątek krwisty stek pożerający .
Prosto w krzyż patrzący !.

Człowieku tego wieku !.
Gdzie nie wstąpisz .
Gdzie nie spojrzysz .
Czuj matki opiekę.
Ojcowski pewny uścisk .
Boga szelest .

A ten co lewą dłonią wita .
I prawą pięść zaciska .
O ukłonie nie pomyśli.
Bukietem róż buty wytrze .
Lwa głodnego okiem spojrzy .
'' Pięścią bogate słownictwo wyrazi ''.
''Mądrą opinie''.
Ludzie tak się goszczą .
Dobrem poszczą .
Złem sycą .
Fortuny wzrokiem patrzą .
Błądzą .
Lękiem rażą .
Szpitalnym krzesłem kochające serce .
Niepewnością .
Dobrym słowem żyjące .

Szacunkiem w piersi się nie mieści .
Nabita godnością szata ?.
Życiowy smak w pazerności się zatraca .
Szarpie rwie .
Wrzuca do obojętności .
Zgniłej mądrości.
Żelaznej wolności .
Brązem rudym płaczącej .
Dotkniętej suchą miłością .
Kiełkujący w głębi czarny empiryzm .
Czyste żyzne pola .
Zasiane czarnym bez płodnym nasieniem .
Poplamione pragnienie .
Starte sumienie.

Czysty nauką .
Wolny sercem.
''Próżny''?.
Skromną kartkę życia piszący .
Mnożący narybek wodzie źródlanej .
Z prądem spłyniesz .
Łagodnym nurtem.
Nie szumiącym szaleństwem .
Z otwartym sercem .
Myty czyimś szacunkiem .
Obfitością nie skąpstwem !.
Zachłanny łyk to nie bądź ty ....
Pędem pędy gdy odchodzi zimowa biel .
Spocznij chodź by w niej ...



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: