(IPOGS, Freestyle) Doktor Rzygago

author:  Krzysztof Florczyk
0.0/5 | 0


Drzwi gabinetu otwarły się z głuchym łoskotem
I stanął w nich mężczyzna z bladą twarzą
Cóż jest pana kłopotu przedmiotem?
Zapytał z przejęciem Doktor Rzygago
Pacjent wzorstu miał wcale nie mało
Lecz sił wyraźnie chciałby mieć więcej
Doktorze! coś strasznego się stało
Wymruczał przez usta jakby jeszcze dziecięce
Moment później było już za późno
Pacjent zwrócił cały obiadek z deserem
Doktor założył rękawiczkę lekko za luźną
Posprzątał co trzeba i podał pacjentowi magiczne ziele
Wnet się rozstali i kolejnego spotkania nie doczekali



 
COMMENTS