Afrodytka

author:  Cinek
0.0/5 | 0


Ile uśmiechu u mnie powodują
Te Twoje urocze całusy.
One w sobie coś takiego mają,
Co zawsze mnie głęboko poruszy.
Dzięki nim czuję się prawie
Jak bym ich doznawał na policzkach mych,
Lecz to jedno słowo "prawie"
Nie wyraża w całości uczuć tych.
Ile bym dał za spotkanie z Tobą,
Chociaż ten jeden, jedyny raz.
Nie umiem wyrazić tego swą mową,
Gdyż moje słowa poszły w las.
Jakie to szczęście móc z Tobą pisać.
Sam nie wiem, czy jestem Ciebie wart,
Zatem wolę w oczekiwaniu się uśmiechać
Jak głupiec, którego otacza Świat
Pełen piękna oraz miłości.
A jednak nie da się znaleźć tak łatwo
Swej jedynej, prawdziwej miłości.
Możnaby określić mnie głupcem śmiało,
Tylko nie byłoby to prawdą
Odnoszącą się do mnie. Znalazłem już
To czego szukałem tak dawno.
Już nie będę oczekiwał jak tchórz
Kolejnej szansy, której nie ma.
Pragnę żebyś została tą jedyną,
Prawdziwą miłością, gdyż nie ma
Innej dla mnie szansy. Jesteś Afrodytką,
Nie mylę się tak mówiąc Tobie,
Bowiem tak jest. Nie ma rzeczy ważniejszych
Na calutkim świecie od Ciebie.
Jak wynika z mych użytych słów powyższych
Wiedz tylko jedno Afrodytko,
Że Ciebie kocham i będę kochać.
Pragnę z Tobą spotkać się szybko
I powiedzieć Ci to niż tylko pisać.



 
COMMENTS


koment

bardzo lekko się napisało, ale za kilka lat ujmiesz ten temat zupełnie inaczej..
13.11.2011,  55555