gdybym mógł

author:  Janusz Pyziński
5.0/5 | 9


gdybym mógł zatrzymać czas
zatrzymałbym w dziecięcych gumiaczkach
brodzących po bańkach stawianych na wodzie
przez majowy deszcz
w krótkich spodenkach przez dzień
gdzie jest schronienie niespełnionych marzeń
w ciepłej fali piasku aż
złotą fastrygą zamknie się horyzont
w plastelinowy wierszyk
albo
w pelerynie twoich palców
gdy nabrzmiałe latem powietrze
drżało od świerszczy

gdybym mógł powtórzyć czas powtórzyłbym noc
kiedy wszystkie wektory ściągały tylko dla nas
aromat gwiazd i skoszonej trawy a mleczna droga
wyruszała w pożniwny marsz
w krainę zmąconej szeptem ciszy

słoneczny szlak staropolski gościniec
do izby bielonej wielkanocnie
i kubek zsiadłego mleka u progu
rusztu południa
zaciętość kosy na łany

w wieczystej księdze ziemi
testament zapisany lemieszem
by kiedy umrze zapach orki
pot się nie tułał nadaremnie



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

Moja ocena

Dobór słów dzięki którym maluję pejzaż w wyobraźni, piękne,nostalgiczne.
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Januszu, właśnie przeniosłeś mnie w czasy, kiedy nabrzmiałe latem powietrze drżało od świerszczy a ja byłem młody i głodny życia.
My rating:  

My rating

My rating:  
08.11.2011,  renee

My rating

My rating: