Idę
Zrobiłam Ci herbatę-nie wypiłeś
a polewa czekoladowa na cieście skostniała.
Wpycham w siebie szóstego naleśnika
by wypchać tę myśl, co mną targa od dni wielu:
Że nie jestem Nią, a widujesz mnie po to, by
udawać przed sobą, że nikogo nie potrzebujesz.
Ja potrzebuję, też o tym nie mówię
idę prosto obok Ciebie, zawsze w odpowiedniej odległości.
a polewa czekoladowa na cieście skostniała.
Wpycham w siebie szóstego naleśnika
by wypchać tę myśl, co mną targa od dni wielu:
Że nie jestem Nią, a widujesz mnie po to, by
udawać przed sobą, że nikogo nie potrzebujesz.
Ja potrzebuję, też o tym nie mówię
idę prosto obok Ciebie, zawsze w odpowiedniej odległości.

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Ładnie opowiadasz, tak naturalnie i ciekawie.My rating