***

4.0/5 | 1


Po wtóry naskoczyła,
osłabiła.
Teraz gdzieś przysiadła
i czyha...
Żeby znowuż zaatakować,
dokończyć swoje dzieło.

Pytacie kto?...

Ta biała z kosą.
Ale jeszcze nie teraz.
Jeszcze nie tym razem.
Na szczęście!
Kolejny raz ją znaleźli
i musi uciekać.

Pytacie dlaczego?

Bo ponownie łeb scyzorykiem jej obcięli...



 
COMMENTS


Moja ocena

Dwa ostatnie wersy niepotrzebne
My rating: