Jesteś
Jesteś oddechem
co puka do drzwi nadłamaną gałązką
powietrzem przeszywającym wyciągniętą rękę
miejscem na modlitwę pokorę i dosłowność
którą serce bije od dwunastu lat
jesteś mym gołębiem
szybującym coraz bliżej słońca
- szeptu który stąd -
coraz bliżej zroszeń które mnie prowadzą
nie wiadomo którędy ale wiadomo dokąd
( Elżbiecie)
co puka do drzwi nadłamaną gałązką
powietrzem przeszywającym wyciągniętą rękę
miejscem na modlitwę pokorę i dosłowność
którą serce bije od dwunastu lat
jesteś mym gołębiem
szybującym coraz bliżej słońca
- szeptu który stąd -
coraz bliżej zroszeń które mnie prowadzą
nie wiadomo którędy ale wiadomo dokąd
( Elżbiecie)

My rating
My rating
@batuda
Tak..kiedy to napisałem też mnie trochę przeraził ale i sprawił ulgę. Lecz myślę, że nie jest to dobre miejsce na analizę tego tekstu. Ale dziękuję za trafne odczytanie napięcia które w nich jest, może innym czytelnikom da to jakąś wskazówkę.przeraziles mnie nie na zarty
Jesteś oddechemco puka do drzwi nadłamaną gałązką
My rating